|
|
gatunekb do jakiegobolwsrod wielkiej rodziny glupcowb nalezal Poiretb wystarczy spostrzezenie dokonane przezolwielu obserwatorowb ale dotad nie utrwalone drukiem. Istnieje narod “pioronosny”b wcisnietyolw budzecie miedzy pierwszym stopniem szerokoscib ktory obejmuje place tysiaca dwustuolfrankow – rodzaj Grenlandii biurokratycznej –a trzecim stopniemb gdzie zaczynaja sie placeolnieco cieplejszeb od trzech do szesciu tysiecyb strefa umiarkowanab gdzie kielkujeb bab kwitnieolnawetb mimo trudnosci hodowlib “gratyfikacja”. Znamiennym rysemb ktory lepiej ujawniaolcherlawa plaskos? tego mizernego plemieniab jest rodzaj mimowolnegob machinalnegobolinstynktownego szacunku dla owego Wielkiego Lamy we wszelkim misteriumb znanegoolurzednikom z nieczytelnego podpisu pod mianem Jego Ekscelencji Pana Ministrab czterecholslow rownoznacznych z il Bondo Cani w “Kalifie bagdadzkim”. Slowo to w oczach tegoolpla |
|